Always On PC: Nowa kategoria laptopów

Na skróty

W grudniu ubiegłego roku Qualcomm zaprezentował dwa pierwsze notebooki, które napędzane są procesorami Snapdragon 835. To dość znacząca zmiana, bo w laptopach, zamiast do tej pory stosowanego CPU, zbudowanego w architekturze x86, pojawia się procesor ARM znany z najlepszych modeli telefonów komórkowych.

Każdy, kto nosi się z zamiarem zakupu laptopa, chciałby mieć sprzęt w pełni spełniający oczekiwania. To oczywiste i nie wymaga komentarza. Jednakże dość często zdarza się, że apetyt przerasta możliwości konsumenckiego układu pokarmowego. Popełniamy wtedy jeden z siedmiu grzechów głównych: grzech obżarstwa. Kupujemy bowiem notebooka z wyższej półki, podczas gdy zamierzamy używać go jedynie do nieskomplikowanej edycji zdjęć, obsługi aplikacji biurowych, oglądania filmów, przeglądania internetu i utrzymywania łączności ze światem za pomocą poczty elektronicznej i portali społecznościowych.

ilustracja: Adobe Stock
Nie taka długa historia

Wszystko zaczęło się w 2016 roku, kiedy Microsoft wraz z Qualcommem przedstawili wizję „Always On, always connected PC” – stosunkowo taniego notebooka, który zawsze będzie włączony i ciągle podłączony do Internetu. Funkcja „Always On” miała być efektem połączenia energooszczędnego procesora ARM i niezwykle pojemnej, w stosunku do jego zapotrzebowania, baterii. Za realizację drugiej cechy, czyli „Always Connected” miał odpowiadać wbudowany w każdego notebooka moduł łączności LTE.

Dziś, po ponad roku od pierwszych zapowiedzi, można powiedzieć, co tak naprawdę wyszło z planów obydwu firm. W 2017 roku, podczas swojej corocznej konferencji Tech Summit, Qualcomm zaprezentował dwie konstrukcje Always On PC zbudowane przez HP i Asusa.

Pierwsze komputery dość dobitnie potwierdzają już realizację pierwotnych założeń. Snapdragon 835 zintegrowany jest z modemem X16, który jest zgodny ze standardami LTE Advanced Pro i, przynajmniej w teorii, może ściągać dane z maksymalną szybkością na poziomie 1,2 Gb/s.

Ale to nie jest najważniejsze, zwłaszcza z perspektywy Polski, gdzie na gigabitowe LTE jeszcze trochę poczekamy. Prawdziwym hitem tej klasy laptopów powinien stać się ich czas pracy na bateriach. 20-22 godziny ciągłej pracy (odtwarzanie wideo!) to wyniki, które robią wrażenie. Jeśli połączyć to z praktycznie natychmiastowym – jak w telefonie – budzeniem się systemu, to rzeczywiście mamy do czynienia z nową jakością w notebookowym świecie. Tym bardziej, że nawet jeśli zdecydujemy się na wyłączenie systemu, to powinien on „wstać” w ciągu mniej więcej 30 sekund, a w stanie czuwania wytrzymać do 30 dni.

Plusy, fusy i minusy

O plusach właściwie już było, teraz czas na fusy. Choć tego jeszcze nie napisałem, nowa generacja komputerów, to nie żadne chromebooki czy androidowe tablety wyposażone w klawiaturę. Always On PC działa tak jak każdy rasowy laptop pod kontrolą Windows. Kryje się tutaj jednak mały haczyk, bo te urządzenia trafią do klientów z odchudzoną wersją Windows 10 S. To właściwie normalne okienka, poza tym, że nie możecie w nich instalować aplikacji spoza sklepu Microsoft Store. Skazani również będziecie na używanie przeglądarki Edge i wyszukiwarki Bing, przynajmniej do czasu, kiedy nie zainstalujecie innego browsera poprzez sklep Microsoftu. Ale jest też inna możliwość. Zarówno Asus jak i HP oferują możliwość darmowej aktualizacji na Windows 10 Pro. Pamiętajcie jednak, że nie ma nic za darmo. Zainstalowanie wersji Pro na podstawowym modelu Asusa (4 GB RAM, 64 GB SDD) zmniejsza dostępne na co dzień zasoby o 50%. Przed przesiadką na wersję Pro, warto też wziąć pod uwagę fakt, że nie wszystkie aplikacje spoza sklepu Microsoftu muszą być zgodne w momencie premiery z architekturą ARM.

Po zachwytach trzeba też przyznać, że ARM ma również minusy. Nie miałem jeszcze w rękach takiego notebooka, ale kilka zagranicznych serwisów przeprowadziło już ich pierwsze testy. Potwierdza to moje obawy co do tej platformy. Nie oszukujmy się, ale Snapdragon 835, błyszczący w topowych smartfonach, nie wypada już tak korzystnie w komputerze.

Dość dobitnie pokazują to wyniki benchmarków przeprowadzonych na Asusie NovaGo TP370QL przez portal Ultrabookreview. Na chwilę obecną wyniki pokazują, że wydajność NovaGo jest na niższym poziomie niż to, co oferują budżetowe notebooki. Zresztą spójrzcie sami: Jak podaje serwis Notebookcheck, procesor Intel Core i7-8550U w teście Cinebench R11.5 osiąga wynik na poziomie 1.8 (single-core) i 6.1 (multi-core). Snapdragon w Asusie tylko 0.5 (single-core) i 1.5 (multi-core). A wyniki w Geekbenchu 4 są nawet poniżej osiągów większości smartfonów z tym samym Snapdragonem.

Do tych niezbyt optymistycznych wieści potrzebne jest jednak słowo wyjaśnienia. Procesory ARM na pewno nie będą superwydajne, ale wyniki benchmarków powinny się niebawem poprawić. Dlaczego? Powód jest taki sam, z jakiego nie każdy program daje się uruchomić na nowych laptopach, albo dlaczego nie działa on na architekturze ARM odpowiednio wydajnie. Problemem jest brak odpowiedniej kompilacji i optymalizacji aplikacji. Zarówno programy, jak i benchmarki muszą zostać dostoswane do nowej dla nich architektury CPU, a na to musimy jeszcze chwilę poczekać.

Czy dać za nie głowę?

Jednego można być pewnym: do codziennych zadań, takich jak przeglądanie Internetu, odtwarzanie filmów, edycja dokumentów mocy na pewno wystarczy. Pytanie tylko czy wydając równowartość 500-600 dolarów oczekujemy właśnie tego?

Faktem jest, że dwa nowe laptopy: HP Envy x2 i Asus NovaGo, są bardzo ładne. Szczególnie dobre wrażenie robi hybrydowe HP, które wygląda nie mniej, nie więcej jak Microsoft Surface. Nie będę się o nich rozpisywał. Niech obronią się same.

To dopiero początek, bo już wiadomo, że w styczniu, podczas odbywających się w Las Vegas targów CES, swojego „Always on PC” pokaże Lenovo. Trzeba też wziąć pod uwagę, że Qulacomm za chwilę wprowadzi na rynek Snapdragona 845, który, według doniesień prasowych, będzie o 25% wydajniejszy od poprzednika, a jego osiągi graficzne również wzrosną o 30%. Oznacza to, że prawdziwego wysypu nowych laptopów powinniśmy spodziewać się pod koniec lata 2018 roku.

2603 laptopów porównywanych co godzinę
55 nowych rankingów każdego miesiąca
4461 ofert z 11 sklepów

cookies

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk.
Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Możesz zmienić te ustawienia.