Czy da się upgrade'ować laptopa i kiedy się to opłaca

Na skróty

Takie pytanie można sobie zadać właściwie od razu po wyjęciu pachnącego nowością komputera z pudełka. Jak znam życie, wybraliście najlepszą konfigurację na jaką was było stać. A to znaczy, że… najpewniej mogliście wybrać coś jeszcze lepszego. Ten sam model laptopa mógłby mieć więcej pamięci RAM, pojemniejszy dysk czy wydajniejszy procesor. Skoro można żonglować specyfikacjami przed zakupem, to czy to oznacza, że podobne zmiany będziecie mogli zrobić później? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, poza tą jedną - to zależy od tego co da się upgrade’ować.

ilustracja: Adobe Stock
To już czas…

Przedstawiony scenariusz, wbrew pozorom, wcale nie musi być wyssany z palca. Kupujecie fajnego laptopa z szybkim dyskiem SSD, ale ten ma zaledwie 120 GB pojemności i po zgraniu kilku filmów z wakacji jest już pełen. A przecież komputer nie ma jeszcze pół roku...

Inna sytuacja. 3-4 lata temu kupiliście najlepszego laptopa na jaki było was stać i teraz zastanawiacie się czy to już czas na nową maszynę, czy może warto zainwestować w to, co już macie. Myślicie sobie: może dałoby się zmienić procesor, rozbudować pamięć, dodać drugi dysk twardy itd..

Rachunek ekonomiczny i smutna prawda

Stop! Nie ma co dywagować, trzeba najpierw zmierzyć się ze smutną prawdą i sprawdzić, czy jakiekolwiek zamiany w konfiguracji waszego komputera są w ogóle możliwe. Im bardziej kompaktowy komputer (np. ultrabook) tym większe prawdopodobieństwo, że o konfiguracji możecie decydować jedynie przed jego zakupem. Większy sprzęt, w którym zamiast gładkiej i jednolitej obudowy tu i ówdzie widać klapkę i jakieś śrubki to znak, że macie jakąś szansę.

Paradoksalnie, czasami łatwiej upgrade’ować można starszy komputer, niż dopiero co kupiony, bo najnowsze konstrukcje stają się coraz bardziej zintegrowane. Ewentualne modyfikacje, nawet jeżeli możliwe, często wymagają wizyty w serwisie, ponieważ żeby dostać się np. do dysku nie wystarczy jedynie odkręcenie czterech śrubek.

Dlatego tak ważna jest świadomość podczas kupowania sprzętu. Jeśli czytacie ten tekst, a rozważacie zakup nowego komputera, to dwa razy zastanówcie się, czy szybki dysk SDD o pojemności 120 GB i brak możliwości jego zamiany jest dla Was odpowiedni.

Jeśli w tym momencie stać was tylko na komputer z 8 GB pamięci RAM, ale planujecie montować filmy lub obrabiać duże zdjęcia to sprawdźcie, czy będziecie mogli samodzielnie zwiększyć ją do 16 GB.

Jeśli macie szczęście i waszego laptopa da się rozbudować, przychodzi czas na rachunki. Musicie wziąć kartkę, ołówek i sprawdzić ile kosztuje np. 8 GB pamięci RAM (oczywiście sprawdzając dokładnie zgodność nowej kości z wymaganiami laptopa) lub dysk 512 GB SSD.

Czy warto wydać 800 zł na komponenty do 3-4 letniego komputera? Jeśli bardzo go lubicie, jego obudowa jest w dobrym stanie i nie stoi przed wami perspektywa wymiany baterii (200-400 zł), to dlaczego nie. Moim zdaniem jednak warto zastanowić się, czy nie lepiej jednak kupić nową maszynę, która będzie na gwarancji.

Procesor i karta graficzna

Komponenty notebooka takie jak procesor lub karta graficzna coraz częściej przylutowane są do płyty głównej notebooka i ich wymiany mogą podjąć się jedynie fachowcy. Ale… jeśli macie starszy komputer, to jest duża szansa, że CPU (czasem też karta grafiki może mieć postać modułu) zamontowane jest na podstawce i można go wygodnie wyjąć. Problem w tym, że zanim to zrobicie, musicie dostać się do procesora, a to dla wielu użytkowników może okazać się zbyt trudne (zobaczcie film):

Oczywiście, możecie taki upgrade zlecić serwisowi, ale będzie to oznaczać dodatkowy koszt i najprawdopodobniej będzie to kompletnie nieopłacalne. Osobiście pomysł wymiany procesora w starym laptopie zamieniłbym na ideę kupna lepszego CPU razem z nowym notebookiem.

Pamięć RAM

Jeśli tylko w specyfikacji waszego komputera jest wspomniane, że pamięć RAM można rozbudować, to jesteście na dobrej drodze do upgrade’u, który usprawni działanie systemu. Szczególnie odczujecie to w momencie rozbudowy pamięci z 4 do 8 GB (moim zdaniem to minimum przy Windows 7/10). Takie podwojenie zasobów pamięci operacyjnej pozwoli wam np. na otworzenie większej ilości zakładek w przeglądarce bez odczuwalnego spowolnienia komputera.

Zanim jednak przystąpicie do wymiany czy rozbudowy pamięci RAM, musicie sprawdzić, jakie kości będą pasowały do waszego laptopa. W tym celu najprościej będzie skorzystać z programu CPU-Z. Pamiętajcie, że musicie szukać modułu o takich samych parametrach, a najlepiej włożyć dwie sparowane przez producenta kości, pasujące do waszego komputera.

Jeśli nie macie prostego dostępu do pamięci, czyli wyraźnie oznaczonej klapki, oznacza to, że musicie zdjąć całą spodnią obudowę. W przypadku gdy chcecie modernizować komputer na gwarancji (np. z 8 GB przeskoczyć na 16 GB), sugerowałbym wizytę w salonie, w którym kupiliście notebooka.

Jak może wyglądać taka wymiana w mniej i bardziej skomplikowanym wariancie zobaczycie na tych filmach:

Dysk SSD/HDD

Ten bardzo prosty upgrade powinien dodać nieco świeżości każdemu staremu laptopowi.

Szybszy dysk to większa wydajność podczas kopiowania plików, szybsze „wstawanie” systemu a zainstalowanie SSD to także poprawienie czasu pracy na baterii. Dyski półprzewodnikowe są również bardzo odporne na uszkodzenia mechaniczne i nie szkodzą im wstrząsy czy inne szkodliwe czynniki związane z transportem notebooka.

Po pierwsze, możecie zmienić dysk po to, by zwiększyć pojemność waszego magazynu danych. Jeśli właśnie to jest waszym celem, to podczas takiej wymiany warto zastąpić stary dysk SATA, który kręcił się z prędkości 5400 obr./min nowym, obracającym się z prędkością 7400 obr./min.

Możecie również poszukać dysku hybrydowego (SSHD), w którym dużą pojemność daje tradycyjna technologia magnetyczna a za wzrost wydajności odpowiada niewielka, np. 8 GB pamięć flash.

Najwięcej zalet ma dysk SSD. Jest on najszybszy, ale równocześnie najdroższy, jeśli liczyć ile przyjdzie nam zapłacić za każdego pojedynczego gigabajta. W większości komputerów upgrade, jaki będziecie mogli zrobić (i jaki warto zrobić), będzie sprowadzał się do zamiany magnetycznego dysku SATA 2,5” na zapakowany w podobną obudowę dysk SSD.

Musicie jednak pamiętać, że SSD niejedno ma imię i różnice w prędkościach zapisu/odczytu mogą wahać się przykładowo od 250 do 1000 MB/s. Im szybciej, tym drożej, ale różnice na tym się nie kończą.

Dyski SSD to nie tylko 2,5-calowe „pudełeczka”, ale też przypominające kość pamięci RAM moduły SSD M.2. Te ostatnie można spotkać w najnowszych komputerach, gdzie pełnią rolę magazynu danych dla systemu operacyjnego i najczęściej uruchamianych programów, a cała reszta (np. zdjęcia, „ciężkie” dane gier) przechowywana jest na tradycyjnym dużym dysku HDD.

Upgrade komputera z modułem M.2 dotyczyć będzie najczęściej sytuacji, kiedy kupicie np. gamingowego laptopa i w celu oszczędności zdecydujecie się tylko na dysk HDD, albo wybierzecie wersję tylko z SDD M.2, ale np. o pojemności 250 GB. W każdym z tych scenariuszy warto pomyśleć o rozbudowie i kiedy tylko pozwoli wam na to sytuacja finansowa, dojść do takiego połączenia: 120-250 GB M.2 i 1-2 TB dysk HDD.

1560 laptopów porównywanych co godzinę
55 nowych rankingów każdego miesiąca
2548 ofert z 11 sklepów

cookies

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk.
Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Możesz zmienić te ustawienia.