Powrót

Czyszczenie laptopa z brudu

Piotr Kamiński

Komputery i urządzenia elektroniczne w ogóle nie lubią żeby je zaniedbywać. Laptop, którego nie przetrzemy regularnie z kurzu, a raz na jakiś czas nie rozkręcimy i porządnie nie wyczyścimy nie dość, że będzie prezentował się odpychająco, to jeszcze w pewnym momencie zacznie po prostu słabiej pracować.

Tłuste ślady między klawiszami, smugi na ekranie i wszędobylski kurz psują końcowy efekt, nad którym w pocie czoła pracowali designerzy firmy, która wyprodukowała naszego laptopa, ale tak jak estetyka jest prywatną sprawą każdego człowieka i nie mi oceniać co komu przeszkadza, a co nie, tak już o wnętrze laptopa, czy komputera stacjonarnego, konsoli, czy czegokolwiek innego po prostu trzeba dbać. Zawalony na grubo kurzem sprzęt nie tylko będzie pracował wolniej i głośniej, niż powinien, ale w najgorszych przypadkach może nawet dojść do nieodwracalnego zniszczenia wewnętrznych komponentów naszego sprzętu. I nagle zamiast patrzeć na relatywnie niedrogi cennik czyszczenia sprzętu, patrzymy na ofertę sklepu go sprzedającego. Jak więc zająć się czyszczeniem naszego laptopa? Zacznijmy od warstwy wierzchniej.

Czyszczenie klawiatury laptopa

To raczej oczywiste, ale myślę, że i tak warto na wszelki wypadek przypomnieć, że laptopy, tak samo jak wszelkie inne urządzenie elektroniczne, nie lubią wilgoci. Korzystając z wszelkiego rodzaju specjalistycznych płynów, które mają pomóc nam pozbyć się brudu z obudowy komputera należy pamiętać aby nie przesadzać z jego ilością. Ściereczka, której używamy powinna być tylko odrobinę wilgotna, a sam laptop odłączony od prądu, najlepiej z wyjętą baterią, jeśli pozwala na to konstrukcja. Taka lekko zwilżona szmatka powinna w zupełności wystarczyć aby pozbyć się kurzu i potencjalnych kropek powstałych w skutek stawiania kubka z kawą zbyt blisko sprzętu, albo jedzenia w trakcie pracy. Załóżmy jednak, że chcielibyśmy porządnie pozbyć się brudu, który mógł nagromadzić się na bokach, czy nawet pod klawiszami. Tak czy siak warto wtedy zacząć od porządnego przetarcia urządzenia ściereczką, albo nawet przejechanie po laptopie - bardzo delikatnie, na najniższym ustawieniu mocy - odkurzaczem. Jest to bezpieczna metoda, ale trzeba być ostrożnym. Przy okazji możemy od razu przystawić końcówkę ssącą do wylotów powietrza, głośników i portów naszego laptopa, co pozwoli zgarnąć choć część nagromadzonego wewnątrz brudu. Następny krok zależy od tego jak pewnie czujemy się w temacie rozkręcania komputera, zdejmowania jego elementów. Jeśli jest to coś, czego wolelibyśmy nie ryzykować, możemy skorzystać z pomocy specjalnej masy czyszczącej, którą przykładamy do klawiatury, a następnie zabieramy. Jej pół-płynna natura sprawia, że potrafi znacznie lepiej niż zwykła ściereczka dotrzeć do trudno dostępnych miejsc. Jeśli natomiast nie przeszkadza nam majsterkowanie, możemy zdjąć poszczególne klawisze, wymyć je, choćby i w gorącej wodzie, wysuszyć i zamontować ponownie. Potrzebne będzie nam do tego płaskie narzędzie (może być śrubokręt, choć lepsze byłoby coś zrobionego z plastiku, jak w przypadku narzędzi do otwierania telefonu), cierpliwość i wyczucie. Różne klawiatury mają klawisze zamontowane w różny sposób. Czasem pierwszy zaczep luzuje się od góry, czasem od dołu. Najlepiej poszukać w internecie jak sprawa wygląda w przypadku naszego sprzętu żeby czegoś przypadkiem nie połamać. To bardzo ważne - jeśli próbujesz samodzielnego demontażu klawiszy i czujesz, że zaczep nie ma ochoty odpuścić, nie rób nic na siłę. Koszt czyszczenia laptopa w serwisie jest znacznie niższy niż nowa klawiatura.

masa-czyszczaca-do-trudnodostepnych-miejsc.webp

foto: Masa czyszcząca do trudno dostępnych miejsc.

Czyszczenie ekranu laptopa

Ekrany dzisiejszych laptopów pokryte są cienkimi, acz wytrzymałymi warstwami tworzywa mającego chronić je przed uszkodzeniami mechanicznymi, toteż dotykanie ich ściereczką nie jest dla nich problematyczne. Warto jednak pamiętać, że jeśli na powierzchni ekranu znajdują się okruchy, piasek, czy innej natury drobiny, a my zaczniemy szorować go zwilżoną ściereczką, możemy porysować jego powierzchnię. Nieodwracalnie. Tak więc czyszczenie ekranu notebooka zawsze powinniśmy zacząć od delikatnego zebrania z niego kurzu. Dostępne na rynku zestawy do czyszczenia ekranów zazwyczaj mają w pudełku pędzelek służący właśnie do tego. Ewentualnie możemy przedmuchać powierzchnię matrycy sprężonym powietrzem, co też powinno pozwolić nam pozbyć się niechcianych drobin. Z doświadczenia wiem jednak, że pędzel jest dokładniejszy. Następnym krokiem będzie zwilżenie ściereczki - najlepsze do tego celu będą te zrobione z mikro włókien, jako że nie zostawią pojedynczych nitek na ekranie naszego sprzętu - i delikatne przetarcie nią całej powierzchni ekranu. Raczej unikamy psikania dołączonym do zestawu płynem (innych nie radzę używać, zawarta w nich chemia może źle reagować z tą zawartą w warstwach ochronnych/polaryzacyjnych naszego ekranu) bezpośrednio na powierzchnię matrycy. Ryzykujemy wtedy możliwość dostania się płynu pod obudowę, a w efekcie parowania w niezłym przypadku i zwarcia w najgorszym.

zestaw-do-czyszczenia-monitorow-marki-Esperanza.webp

foto: Zestaw do czyszczenia monitorów marki Esperanza.

Czyszczenie laptopa na gwarancji

Możemy również zechcieć otworzyć tył laptopa w celu pozbycia się nagromadzonego tam (i do tej pory pewnie już nieźle spalonego) kurzu. Już na wstępie zaznaczę, że zazwyczaj nie oznacza to zerwania umowy gwarancyjnej. Producenci pozwalają zaglądać do bebechów naszych lapków i wymieniać w nich rzeczy takie jak dysk, czy pamięć RAM. Jeśli masz wątpliwości, co do tego, czy wolno ci zajrzeć pod obudowę, czy nie, poszukaj na niej naklejek gwarancyjnych. Jeśli takowych nie widać, laptopa można spokojnie otworzyć. Będąc już w środku musimy być jednak bardzo ostrożni. Na płycie głównej znajdują się dziesiątki drobnych elementów, cienkich kabelków, jeszcze cieńszych taśm, które niezwykle łatwo uszkodzić. A wtedy jest to już tylko i wyłącznie nasza wina i za naprawę trzeba płacić z własnej kieszeni. najbezpieczniej będzie przedmuchać wszystkie odsłonięte elementy sprężonym powietrzem, które pozwoli pozbyć się większości widocznych gołym okiem nieczystości. Jeśli brud jest bardzo uparty możemy pomóc sobie - delikatnie - patyczkiem do uszu. Skoro już jesteśmy przy płycie głównej, zdecydowanie dobrym pomysłem będzie wyczyszczenie wentylatora naszego lapka. W tym celu wystarczy odpiąć zasilającą go taśmę, odkręcić kilka śrubek i podnieść go. Sam wentylator to jedno - można przeczyścić go sprężonym powietrzem, albo ściereczką - ale po zdjęciu go z płyty głównej odsłonimy najpewniej grubą warstwę kurzu, która przeszkadza mu w normalnej pracy. Na nasze szczęście warstwa ta będzie zazwyczaj tak gruba, że spokojnie można zdjąć ją gołą ręką.

zakurzony-wentylator-w-laptopie.webp

foto: Zakurzony wentylator w laptopie

Ile kosztuje czyszczenie laptopa

Na koniec warto wspomnieć o opcji dla osób, które wolałyby same nie zaglądać do wnętrza swojego komputera. Wszędzie w całej Polsce znajdziemy setki, tysiące nawet, serwisów, które z miłą chęcią wyczyszczą naszego laptopa za nas. Czasami skorzystanie z ich pomocy może okazać się niezbędne nawet dla sprawnych technicznie użytkowników - na przykład w przypadku zalania komputera płynem (pierwsze co należy wtedy zrobić to jak najprędzej odciąć go od źródła zasilania!). Cenniki ich usług często różnią się od siebie, ale można przyjąć, że zazwyczaj za udrożnienie systemu chłodzenia i wymianę pasty termoprzewodzącej przyjdzie nam zapłacić od 100 do 150zł. Są oczywiście i droższe serwisy, które w zamian oferują dodatkowe usługi. W Warszawie można trafić na ceny sięgające 300zł w przypadku laptopów gamingowych. Czy warto płacić więcej to już temat na inny artykuł, ale jedno jest pewne. Jeśli nie chcesz ryzykować samodzielnym czyszczeniem swojego komputera, zapłać komuś aby od czasu do czasu zrobił to za ciebie. Twój laptop na pewno ci za to podziękuje.