Google Pixel Slate

Wujek Google to nie tylko wyszukiwarka, ale też urządzenia z rodziny Pixel: telefony i chromebooki. W tym roku dołączył do niej Pixel Slate – hybrydowa konstrukcja, która z wyglądu bardzo mocno kojarzy się z MS Surface. Choć to chromebook, to w jego specyfikacji znajdziecie nawet ósmej generacji procesor Intel Core i7.

ilustracja: Google

Slate to 12,3-calowy tablet, który ma prawie wymiary kartki A4 (20,2x29,1 cm), 7 mm grubości, i waży 720 gramów. Google zastosowało w nim nowy dotykowy ekran LTPS LCD nazwany Molecular Display. Wyświetlacz, który według Google’a jest szybszy i bardziej oszczędny niż klasyczne LCD, ma rozdzielczość 3000x2000 pikseli, przekłada się to na gęstość optyczną na poziomie 293 ppi i w praktyce oznacza wyrazisty i ostry obraz.

Po dołączeniu do tabletu klawiatury (skojarzenia z Surfecem nie przypadkowe) zamieniamy Pixela w notebooka. I to o całkiem wyśrubowanych parametrach. W najniższej konfiguracji na płycie głównej urządzenia znajdziemy procesor Intel Celeron, 4 GB RAM i 32 GB pamięci na dane. High endowa wersja Pixela to już skok w kierunku mocnych maszyn biznesowych. Procesor Core i7 sparowany jest tutaj z aż 16-gigabajtami RAM-u i dyskiem SSD o pojemności 256 GB. W Wielkiej Brytanii te konfiguracje będą kosztować odpowiedni 549 GBP i 1549 GBP, a pomiędzy nimi znajdą się jeszcze dwie pośrednie propozycje: Core m3/8 GB RAM/64 GB SSD za 749 GB i Core i5/8GB/128 SSD za 969 GBP.

Do ceny tabletu – bo to tylko jego dotyczą podane ceny – musimy jeszcze doliczyć koszt pokrywy-klawiatury (199 USD) i bezprzewodowego piórka Pixelbook Pen (99 USD), jeśli planujemy robić odręczne notatki czy rysować. Pełnowymiarowa, stylowa klawiatura wyposażona jest w trackpad i nietypowe okrągłe podświetlane klawisze. Google twierdzi, że mają być bardzo wygodne i pozwolą cicho pisać na klawiaturze.

Slate podobnie jak poprzedni Pixel nie posiada gniazda słuchawkowego. Jeśli chcemy posłuchać muzyki przez analogowe słuchawki to musimy sięgnąć po przejściówkę z portu USB-C. Inne wyjście to skorzystanie z wbudowanych dwóch dwuprzetwornikowych głośników. Dzięki umieszczeniu ich z przodu obudowy mają dawać znacznie lepszy dźwięk niż to miało miejsce w Pixelbooku.

Wyposażenie uzupełniają jeszcze dwie kamery Sony z matrycami 8 MP (przednia ma nieco szerszy obiektyw). Według danych Google, bateria (48 Wh) powinna wystarczyć na 10 godzin pracy.

Z ciekawostek warto jeszcze wymienić czytnik linii papilarnych Pixel Imprint ukryty w przycisku zasilania. Jest to jeden z komponentów sytemu zabezpieczeń obsługiwanego przez chipset Titan C.

Od strony sprzętowej Slate jest bez wątpienia bardzo dobrze wyposażonym notebookiem hybrydowym. Musimy jednak pamiętać, że to chromebook. Urządzenie, konkuruje bardziej z iPadem Pro, niż z Surface’em z Widnows 10. To wciąż nie jest pełnoprawny komputer. Choć najnowsza odsłona chromeOS-a jest i tak dużym krokiem naprzód. Po pierwsze ma na nim działać pełna wersja przeglądarki Chrome i Adobe Acrobata. Po drugie można instalować na nim aplikacje, które znamy z Androida. Slate ma również mieć wbudowaną ochronę antywirusową i automatyczne bezobsługowe aktualizacje.

2732 laptopów porównywanych co godzinę
55 nowych rankingów każdego miesiąca
4278 ofert z 11 sklepów

cookies

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk.
Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Możesz zmienić te ustawienia.