Laptop do domu

Na skróty

Tak jak tradycyjne telefony komórkowe zostały wyparte przez smartfony, podobnej tendencji uległy komputery stacjonarne, ustępując miejsca laptopom. Kupując „domowy” komputer kierujmy się… No właśnie. Najlepiej lekturą niniejszego poradnika.

Teza zawarta we wstępie jest jedynie uogólnieniem i nie ma zastosowania w przypadku szczególnych sytuacji czy chwilowych mód, jak np. w przypadku hipsterów, którzy z dumą obok kubka porannej kawy (koniecznie z chemeksu lub dripa) i rogalika we francuskiej pâtisserie kładą obłażącą z farby nokię z 2002 roku lub – wręcz odwrotnie – najnowszy model telefonu z jabłkiem. To, że od lat chętniej wybieramy notebooki jest faktem. Bo zajmują mniej miejsca, bo można je w każdej chwili zabrać z sobą, bo – ku uciesze naszych kobiet – łapią mniej kurzu i mają mniej kabli. Przed zakupem powinniśmy znać dwie rzeczy (w przypadku kobiet jedną): kwotę i cel, któremu ma służyć notebook. U kobiet procedura wyboru przebiega znacznie prościej, gdyż głównym kryterium jest kolor. Pardon, czasem również gabaryty – do czego zaraz wrócimy. Pieniądze już uzbieraliśmy, pora na podjęcie decyzji. Tu pojawiają się trzy możliwe scenariusze używania nowej maszyny:

  1. laptop, który „dopełni” komputer stacjonarny i będzie nam często towarzyszył poza domem;
  2. notebook, mający zastąpić „blaszaka” i okazjonalnie służyć jako maszyna przenośna;
  3. komputer, który będzie pełnił funkcję urządzenia stacjonarnego.
ilustracja: Adobe Stock
„Przedłużenie” maszyny stacjonarnej

W pierwszym przypadku, powinniśmy zdecydować się na laptop o niewielkich rozmiarach – w zupełności wystarczy komputer o przekątnej ekranu wynoszącej maksymalnie trzynaście cali „z groszami”. Jako że z założenia ma to być notebook do obsługi poczty i internetu, oglądania filmów czy kopiowania zdjęć z aparatu etc. nie musi być wydajny. Głównym kryterium będzie w tym wypadku będzie jego przenośność i niewielkie gabaryty. Czy więc wybierzemy urządzenie z procesorem Intel Atom, Celeron, Pentium czy AMD A6 nie powinniśmy odczuć różnicy. Dwa gigabajty RAM-u to absolutne minimum, jeśli jednak np. mamy zwyczaj otwierania wielu kart w przeglądarce, wybierzmy model minimum z 4 GB pamięci operacyjnej. W przypadku, gdy do takiego laptopa będącego jedynie „przedłużeniem” domowego komputera, chcemy zgrywać zdjęcia i filmiki z aparatu, kupmy model z większym dyskiem, np. 500 GB.

Klasyka ze średniej półki

Druga sytuacja daje nam ogromne pole do popisu. W kategorii „średniaków” można bowiem przebierać jak w ulęgałkach (ktoś jeszcze pamięta co to oznacza?). Intuicyjnie jednak sięgniemy po komputer z matrycą o przekątnej 15 cali – i będzie to dobra decyzja. Mimo że wybór konfiguracji ogranicza się jedynie do pieniędzy, należałoby zadbać o to, aby tego typu komputer szybko nie zestarzał się. Nie kupujmy więc laptopa: ze słabym procesorem Core i3, z mniejszą niż 8 GB ilością RAM-u (chyba, że chcemy dokupić później), z ekranem poniżej rozdzielczości HD+ (1600×900 pikseli) i z małym dyskiem (można nawet zastanowić się nad notebookiem z dwoma dyskami: SSD, który będzie pełnił rolę systemowego i tradycyjnego HDD, będącego swego rodzaju bankiem danych). Masa naszej domowej maszyny będzie w tym wypadku rzeczą wtórną, bo laptopa z 15-calowym ekranem też można przenieść z miejsca na miejsce i nie wymaga to wykupienia półrocznego karnetu na siłownię. Dobrym pomysłem będzie sprawdzenie zestawu złącz, wśród których powinno znaleźć się gniazdo HDMI, aby ew. podłączyć komputer do telewizora i wyświetlić zdjęcia z wakacji czy też film. Jeśli zakup ma nam wiernie służyć przez kilka lat. koniecznie zwróćmy uwagę na solidność całej konstrukcji: rodzaj plastiku, z którego wykonano obudowę (najlepszy byłby metal, ale to pociąga za sobą koszty), sztywność zawiasów łączących ekran z obudową czy wreszcie klawiaturę (naciśnięcie klawiszy umieszczonych w jej środkowej części nie powinno powodować uginania się plastiku dookoła). Zadbajmy również o sprawdzenie gwarancji i obecność zainstalowanego systemu operacyjnego (ostatnia uwaga nie dotyczy wielbicieli Linuksa, którzy z pewnością skasują Windows na rzecz Ubuntu).

Zamiast peceta

Trzeci przypadek dotyczy tych osób, które (skąd inąd słusznie) uważają, że duży może więcej. Dla nich przeznaczone są niby-przenośne (kto by to chciał dźwigać?) laptopy z ogromną – ponad 17-calową matrycą. Komfort pracy na takiej maszynie wydaje się wprost proporcjonalny do jej rozmiarów i masy, które zobowiązują do tego, aby była również solidnie wyposażona. Koniecznie zainwestujmy – o ile to możliwe – w dwa dyski twarde, minimum procesor Core i5 i 8 GB pamięci operacyjnej, ekran o pełnej rozdzielczości HD (1920×1080 pikseli). Jeśli laptop rozmiarów klapy samochodowego bagażnika ma zastąpić komputer stacjonarny dobrze, żeby miał szeroki wachlarz złącz (HDMI, kilka portów USB etc.), łącznie z wbudowanym czytnikiem kart pamięci używanych w aparatach fotograficznych i kamerach.

Na węch

W każdym przypadku decyzja nie jest łatwa, gdyż można studiować parametry komputerów bez końca. Można też posłużyć się metodą zbliżoną do tej, którą wykorzystuje naukowiec i wynalazca Yoshirō Nakamatsu. Ten dżentelmen jest kolekcjonerem aparatów fotograficznych, które wybiera posługując się… węchem. Słynny Japończyk twierdzi bowiem, że „dobry aparat ładnie pachnie, a zły… fatalnie, bądź wcale”. Autor niniejszego artykułu nie kupował nigdy laptopa korzystając z tej metody, choć bezgranicznie wręcz wierzy w dobrą energię płynącą z przedmiotów, łącznie z elektroniką codziennego użytku.

W skrócie

  1. Gruntownie przemyśl do czego będziesz najczęściej wykorzystywał nowy nabytek.
  2. Uważaj na tzw. promocje i „wietrzenie magazynów” itp., gdyż często są nimi objęte starsze modele notebooków.
  3. Do większości „zadań domowych” i „prac biurowych” wystarczy laptop za ok. 2000 zł – nie ma co przepłacać.
  4. Sprawdź, czy notebook ma zainstalowany system operacyjny.
  5. Jeśli, widząc „kosmicznego” laptopa za 10 tys. złotych, nie możesz opanować nadludzkiej ekscytacji – po prostu go kup (nawet na raty). Wtedy nikt ci nie podskoczy (przez jakiś czas).
3262 laptopów porównywanych co godzinę
55 nowych rankingów każdego miesiąca
5297 ofert z 11 sklepów

cookies

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk.
Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Możesz zmienić te ustawienia.